- Skąd się właściwie bierze muzyka, jaką tworzę? To jest dla mnie jedno z najtrudniejszych i zarazem najbardziej pasjonujących pytań. To pytanie o tajemnicę twórczości - mówi Piotr Krępeć w rozmowie z Niną Sobczak.

 

 

 

 

 

 

 Skąd wzięła się pasja do muzyki i od ilu lat ona jest?

Z muzyką miałem kontakt od najmłodszych lat. Kiedy byłem dzieckiem moi rodzice słuchali bardzo dużo muzyki - Jimiego Hendrixa, Beatelsów, Milesa Davisa, Pata Metheny'ego. W wieku 10 lat poszedłem do szkoły muzycznej i tak to się zaczęło. :)

Zawsze chciałeś być muzykiem? Jak wyglądały tego początki?

To nie takie proste pytanie jak mogłoby się wydawać. Będąc nastolatkiem, po prostu kochałem grać na gitarze. Bardzo dużo ćwiczyłem. Grałem głównie muzykę klasyczną. Po latach przyszedł taki moment, w którym faktycznie chciałem być muzykiem, myślałem sobie, że to takie piękne życie, koncerty, fani itd...

Można powiedzieć, że takie były początki.

Dziś moja osobista relacja z muzyką wygląda zupełnie inaczej. Bycie muzykiem jest pewnego rodzaju powołaniem. Gram, komponuję, nagrywam, jestem wytrwały w swojej sztuce, ponieważ mam świadomość, że właśnie to powinienem robić w życiu. Czuję pewną powinność bez względu na to czy tego chcę, czy nie.      

Jaka to muzyka, jaki typ?

Muzyka, którą gram, jest bardzo osobistą wypowiedzią. Ja nie umiem odpowiedzieć na pytanie jaki to typ. Dla mnie to całe klasyfikowanie jest dość kłopotliwe. W opinii znawców typologii zostałem nazwany gitarzystą fingerstyle.   

Co można odnaleźć w Twoich kompozycjach?

W moich kompozycjach można odnaleźć wiele rzeczy. Można odnaleźć wirtuozowskie zapędy, a z drugiej strony spokój i minimalizm formy. Ponad wszystko czuję się jednak zobowiązany do przekazywania artystycznej prawdy.   

Dlaczego tworzysz akurat taką muzykę i dlaczego wybrałeś gitarę?

Wybór gitary był wyborem moim jako dziecka. Zawsze grałem na gitarze. Kocham ten instrument. Jednak dziś, choć może zabrzmi to nieco dziwnie, nie czuję się gitarzystą. Owszem, gram na gitarze, ponieważ przez lata opanowałem ją w jakimś stopniu technicznie. Ale to, co jest dla mnie najważniejsze w muzyce, nie ma nic wspólnego z instrumentem, na którym gram. Dlatego też pytanie dlaczego gram akurat taką muzykę można by postawić nieco inaczej. A mianowicie: Skąd się właściwie bierze muzyka, jaką tworzę? To jest dla mnie jedno z najtrudniejszych i zarazem najbardziej pasjonujących pytań. Pytanie o tajemnicę twórczości. 

Czytaj więcej...

 Piotr Krępeć wystąpi w Teatrze Gdynia Główna. 

 Termin: 15.05.2014

 Bilety: 15/20 zł

 Więcej szczegółów na stronie Teatru Gdynia Główna:

 http://teatrgdyniaglowna.pl/pl/node/229

https://www.facebook.com/events/321666214649255/?fref=ts

https://www.youtube.com/watch?v=fl7v7sNFRvA

Czytaj więcej...


W sobotę, 10 maja, o godzinie 18:00 w Teatrze Na Plaży w Sopocie odbędzie się pierwsza edycja Fingerstyle Sopot Festiwal. Będzie to prawdziwe święto dla miłośników gitary akustycznej. Na festiwalu wystąpią Piotr Krępeć, Łukasz Niewiński i Piotr Restecki. Wszyscy trzej artyści określani są mianem gitarzystów fingerstyle. 

W ramach Fingerstyle Sopot Festiwal zaplanowane są także Mistrzowskie Warsztaty Gry. Adresowane są one nie tylko do gitarzystów zainteresowanych rozwinięciem swojego warsztatu, ale także do osób chcących poszerzyć swoje muzyczne horyzonty. Warsztaty odbędą się o godzinie 12:00 w Dworku Sierakowskich przy ul. Czyżewskiego 12 w Sopocie. Liczba miejsc jest ograniczona, szczegóły na plakatach i facebook`u.

Czytaj więcej...

As with many good things in life, this disc came to me by pure accident. It is always good to talk to people honestly about what really touched them deeply, and that’s when I heard this artist’s name for the very first time. What came out of Krepec’s debut disc was quite unexpected, and the more you know about playing a guitar, the more you will understand. This young man has done his lessons well, and I found things that reminded me of almost everything in the 20th century guitar books.

 The influences which particularly came to mind were Pat Metheny, Bill Frissel and Robert Fripp, to name just three. This recording conjures a relaxing mood, but above all it has a rare ability to put a spell on you, grab your hand, and drag you out for the one of the most fascinating walks of your life. You find yourself watching the trees like you had never seen them before, and discover that your mouth is open and the sky is blue. This recording is pure musical spirit, and will react with your vulnerabilities like iron to a magnet. I can say no more but just congratulate this young guitarist on his debut, and am looking forward to hearing more from him soon.

 Greg Drygala